Author: myfashionstory

Moja kochana pasiasta!

Moja kochana pasiasta!

Chyba jej zawdzięczam powrót tutaj. Było to oczywiście w nocy i było bardzo późno. Następnego dnia była sobota i nie…..

Wróciłam!

Wróciłam!

Musiało trochę poleżeć. Zestarzeć się, zszarzeć, dojrzeć, żeby potem odświeżyć. Wrócić ze zdwojoną energią, zdublowanymi pokładami pomysłów.

Po prostu kontener.

Po prostu kontener.

Chyba nie powiecie mi, że im więcej rzeczy do zrobienia tym mniej robicie. No przecież stare przysłowie  Matki mówi, że..

“Mamo ładne to masz, ten kolczyk”

“Mamo ładne to masz, ten kolczyk”

No bo ten czas tak zwiewa gdzieś, nie wiadomo gdzie i jak i dlaczego! I to jest niesprawiedliwe, bo wszystko..

“Mamo, możesz zwolnić?”

“Mamo, możesz zwolnić?”

Zapytał mnie dzisiaj mój syn, kiedy goniliśmy na autobus: “Mamo, możesz zwolnić?”, po czym szybko dodał: “poza tym nie trzeba..

Percepcja szczęścia, to znaczy prostota

Te chude nóżki, które co rano biegną do kuchni, żeby stanąć obok tych grubszych i wyższych i zmielić kawę. Ten..

Ta spódnica to z Francuskiej?

Ta spódnica to z Francuskiej?

Rok temu to było. W tym roku, kiedy tyle się działo, że nawet nie wiem czy umiem przyporządkować datę do..

O siostrach będzie, bliźniaczkach i nie

O siostrach będzie, bliźniaczkach i nie

Jakoś ostatnio przyszło mi szyć bliźniacze ubrania. Takie siostrzane. Że niby takie same, ale jednak kolorami inne, charakterami inne, potrzebami..

40, 40, 40…

40, 40, 40…

Historia choroby tej spódnicy jest dość długa… Trwało to jakieś 2 miesiące, odkąd założyłam na siebie pierwszy prototyp uszyty z..

Niezrównoważona równowaga

Niezrównoważona równowaga

Milion myśli na sekundę,  prędkość taka, że o połowie pomysłów zaraz nie pamiętam. Najlepiej jakby ktoś stworzył taki automatyczny rejestrator..